Mama z karłowatością – która ma jedną córkę z tą chorobą i jedną bez niej – mówi, że posiadanie wyższego dziecka w domu będzie „pomocne”.
Alyssa Biddle, 29 lat, i jej narzeczony Jonathon Tripp, 40 lat, oboje urodzili się z nieco innym typem karłowatości, który został przekazany ich starszej córce Siennie, mającej trzy lata.

Ale ich córka Bonnie, która ma 22 miesiące, urodziła się bez żadnej formy karłowatości.
Pani Biddle, która ma 4 stopy i 4 cale wzrostu, powiedziała, że rodzina będzie musiała być bardziej „czujna”, gdy Bonnie urośnie.

„Jeśli chodzi o to, czy dam radę za nią nadążyć fizycznie, to nie jestem szczególnie zaniepokojona.
Już teraz jest szybsza i bardziej ruchliwa niż Sienna była w tym wieku”, powiedziała pani Biddle.


„Po prostu musimy być trochę bardziej czujni w kwestii wszystkiego w domu.
Ona już potrafi dosięgnąć rzeczy, do których Sienna nie dosięga.

„Jeśli już, to będzie pomocne, jeśli będzie wyższa, bo będzie mogła pomagać w sięganiu po różne rzeczy.”
Choć przyznała, że jej córka może w przyszłości spotkać się z prześladowaniem, jest pewna, że będzie wystarczająco silna, by poradzić sobie ze wszystkim, co ją spotka.

„Nie powiedziałabym, że to zmartwienie jako takie.
To po prostu coś, czego jesteśmy świadomi – że będzie musiała się z tym zmierzyć – a jedyne, co możemy zrobić, to wychować ją w pewności siebie i odporności psychicznej”, powiedziała.
Mama zajmująca się domem ujawniła także, że obcy ludzie nieustannie pytają ich o ich dwoje dzieci.
„Kiedy wychodzimy razem, widzę, że niektórzy ludzie się na nas gapią, bo oczywiście wyglądamy trochę inaczej niż niektóre inne rodziny”, powiedziała pani Biddle.

„Codziennie pytają mnie, czy dziewczynki są spokrewnione.
Oczywiście, ponieważ Sienna ma karłowatość, a Bonnie nie, widać, że ludzie mają pytania.”
Powiedziała, że ludzie w rzeczywistości zakładają, że dziewczynki są bliźniaczkami, ponieważ obie mają blond włosy, ale ich córka Sienna jest w rzeczywistości o dwa lata starsza od Bonnie.

„Ludzie mogą pytać o nie nawet pięć razy dziennie.
Jeśli nie myślą, że są bliźniaczkami, to często zakładają, że Bonnie jest przyjaciółką albo kuzynką.”
Ale imigrantka z Południowej Afryki powiedziała, że uwaga obcych ludzi w ogóle jej nie przeszkadza, a wręcz ją przyjmuje.
„W ogóle mi to nie przeszkadza, kiedy ludzie zadają pytania, wręcz uważam to za całkiem zabawne.

Jestem całkowicie za takimi rozmowami i za możliwością szerzenia świadomości”, powiedziała.
Pani Biddle poznała swojego narzeczonego Jonathana w 2009 roku na konwencji dla osób niskorosłych.
Ich rodzina szybko powiększyła się do trzech osób wraz z narodzinami Sienny, która przyszła na świat z tą samą formą karłowatości co jej matka – onachondroplazją.
Bonnie urodziła się około dwa lata później, w lipcu 2018 roku.
Pani Biddle powiedziała, że mimo dorastania z karłowatością potrafiła poradzić sobie z wszelkim dokuczaniem skierowanym wobec niej.
„Oboje mieliśmy całkiem dobre doświadczenia w dorastaniu.
Mam grubą skórę, więc tak naprawdę nic mnie zbytnio nie ruszało, nawet jeśli niektóre dzieci mówiły niemiłe rzeczy”, powiedziała.
Mama zajmująca się domem dzieli się swoją historią, by pomóc zwiększać świadomość na temat tej choroby i inspirować innych do pozostawania silnymi w obliczu przeciwności losu.
„Karłowatość nie definiuje człowieka.
Są osoby niskorosłe, które są lekarzami, prawnikami i wykonują najróżniejsze zawody”, powiedziała.
Powiedziała, że urodzenie dziecka w rodzinie, w której może ono odziedziczyć tę chorobę, nie powinno być postrzegane jako coś negatywnego.
„Osobiście nie doświadczyłam niczego szczególnie negatywnego w związku z tym, że ja i Jonathon mamy dzieci”, powiedziała.
„Ale widziałam, jak przydarzało się to innym rodzicom z karłowatością, którzy otrzymywali komentarze mówiące w zasadzie, że osoby niskorosłe nie powinny mieć dzieci.
To naprawdę okropne.”



