Przez lata my w Newsner opisywaliśmy wiele historii wyjątkowych dzieci, które przeżyły mimo wszystko.
Ale niewiele z nich poruszyło serca naszych czytelników tak jak historia Tomma Tennenta.

Tomm urodził się z ilością skóry wystarczającą dla pięcioletniego dziecka.
Był tak „pomarszczony”, że lekarze powiedzieli, iż nigdy wcześniej nie widzieli niczego podobnego.
„Kiedy się urodził, byłem naprawdę w szoku… nie sądziłem, że człowiek albo niemowlę może tak wyglądać”, powiedział Geoff Tennent, ojciec Tomma, w programie 60 Minutes Australia w 2003 roku.

Od chwili narodzin Tomma dla niego i jego rodziny była to wielka przygoda.
Ale patrząc na niego teraz, w 2021 roku, trudno się nie wzruszyć…
Pomimo wszystkich badań i rutynowych skanów nikt nie mógł sobie wyobrazić, jak poważny był stan Tomma.

Jego rodzice przyznali, że byli w szoku, gdy zobaczyli go po raz pierwszy.
Jego matka, Debbie Tennent, była zszokowana, kiedy położyli go na jej klatce piersiowej na sali porodowej.

„Serce mi opadło, ale jednocześnie to było takie piękne, móc go podnieść i przytulić”, powiedziała.
Ale Tomm był tak wyjątkowy, że badacze postanowili poświęcić czas i pieniądze na jego badanie.
Ich celem było rozwiązanie zagadki otaczającej jego stan.

Tomm spędził łącznie dwa i pół miesiąca w centrum medycznym, przechodząc testy i analizy.
Nie trzeba dodawać, że naukowcy stanęli przed ogromnym wyzwaniem.
Ponieważ Tomm był jedynym odnotowanym przypadkiem dziecka urodzonego z tak dużą ilością skóry, nie było wcześniejszych przypadków, do których można by się odwołać.
Oczywiście był to bardzo wyczerpujący czas dla rodziny Tennentów.
Żaden rodzic nowo narodzonego dziecka nie chce spędzać w szpitalu więcej czasu, niż się spodziewał, wraz ze wszystkim, co się z tym wiąże.
Jednak Geoff i Debbie znajdowali energię za każdym razem, gdy patrzyli na swojego syna.
Tomm zawsze był kochającym dzieckiem, całkowicie nieświadomym swojego stanu.
W tym czasie lekarze nadal robili wszystko, co w ich mocy, aby znaleźć rozwiązanie problemu Tomma.
Po głębszych badaniach w końcu odkryli coś nieoczekiwanego.

Eksperci zauważyli podobieństwo między wyglądem Tomma a wyglądem chińskiej rasy psa Shar Pei.
To odkrycie doprowadziło do pewnych odpowiedzi.
Badacze odkryli, że poziom kwasu hialuronowego w skórze Tomma był 100 razy wyższy niż normalnie.
To samo dzieje się u szczeniąt rasy Shar Pei.
Ponieważ Shar Pei mają niższy poziom kwasu hialuronowego, gdy dorastają, przez co wyglądają bardziej normalnie, lekarze mieli nadzieję, że tak samo będzie w przypadku Tomma.

Według jego lekarza, Andrew Ramsdena, stan Tomma prawdopodobnie miał ustąpić w miarę dorastania.
I tak się stało.
Dorastając, Tomm musiał stawić czoła pewnym trudnościom.
Był lubiany i znany w swoim rodzinnym mieście, ale były też osoby, które się z niego wyśmiewały, szczególnie kiedy zaczął chodzić do szkoły.
Niektóre dzieci nie chciały się z nim bawić.
Ale on nie pozwolił, by go to przygnębiło.
W rzeczywistości szybko znalazł przyjaciół i bardzo dobrze odnalazł się w swojej szkole.
W tamtych latach nadal wyglądał trochę inaczej, ale sytuacja bardzo się poprawiła od czasu jego narodzin.
W 2003 roku zapytano go, czy martwi się tym, jak patrzą na niego jego przyjaciele.
Tomm odpowiedział: „Nie powiedziałbym… bo to są moi przyjaciele i nie obchodzi ich, jak wyglądam.”
Powiedział też w 60 Minutes Australia, że gdy patrzy w lustro, widzi „dobrą, kochającą osobę”.
Dodał: „Czasami ludzie mówią, że jestem przystojny, czasami że jestem bardzo przystojny, a czasami nie mówią nic.”
Oczywiście jego rodzice zawsze byli bardzo dumni ze swojego wyjątkowego syna.
„To dobry chłopak, wiele osiągnął, dobrze sobie radzi w szkole i jest dobry we wszystkim”, powiedział jego ojciec.
Jego rodzice powiedzieli, że od chwili jego narodzin wiedzieli, iż nigdy nie będą tego ukrywać.
Wierzą, i słusznie, że piękno jest wewnętrzne i sięga znacznie głębiej niż tylko powierzchnia skóry.
Nawet media społecznościowe zdradzają niewiele o obecnym życiu Tomma.
Wiemy z jego Facebooka, że poślubił swoją wielką miłość, Hannah.
Są szczęśliwi i najwyraźniej mieszkają we Frankston, na przedmieściach Melbourne w stanie Wiktoria w Australii.
„Życie jest proste.
Dokonujesz wyborów i nie oglądasz się za siebie”, napisał Tomm na swoim profilu na Facebooku, i to prawdopodobnie najlepiej podsumowuje jego podejście do życia.



