Urodziła się niemal bez mózgu, a dziś świętuje 20. urodziny: historia, która zaskoczyła lekarzy.

Kiedy Alex Simpson przyszła na świat, jej rodzice myśleli, że urodziło im się zdrowe dziecko.

Jednak dwa miesiące później rutynowe badanie wykazało hydranencefalię — rzadką chorobę, w której mózg dziecka praktycznie się nie rozwinął.

Lekarze przewidywali, że nie dożyje pięciu lat.

Dziś Alex obchodzi swoje 20. urodziny, wbrew wszelkim prognozom.

Chociaż brakuje u niej części mózgu odpowiedzialnych za wzrok i słuch, rodzina podkreśla jej niezwykłą wrażliwość na otaczający świat.

Wyczuwa emocje bliskich i reaguje na nie w sposób, którego medycyna wciąż nie potrafi wyjaśnić.

Brat Alex, S.J., studiował hydranencefalię, aby lepiej wspierać swoją siostrę.

Rodzina widzi w jej życiu nie ograniczenia, lecz siłę wpływu, jaki wywiera samym swoim istnieniem.

Jej obecność jednoczy bliskich i napełnia dom szczególnym ciepłem.

Historia Alex Simpson stała się świadectwem wytrwałości, oddania rodziców i tajemniczej głębi ludzkich więzi.

Dwadzieścia lat później nadal zadziwia wszystkich, którzy ją spotykają, i pozostaje żywym dowodem na to, że cuda się zdarzają.